oszustwo, naciągactwo, przekręt.
Przykład użycia:
Project Diablo 2 to scam! Twórcy kradną graczom przedmioty i banują ich konta /https://blizzplanet.pl/diablo/project-diablo-2-to-scam-tworcy-kradna-graczom-przedmioty-i-banuja-ich-konta/
(Zgłoszono: 31.01.2022, oprac. Anna Wileczek)
(ang. scammer) – oszust, naciągacz, kanciarz wyłudzający dane do osiągnięcia korzyści majątkowych. Scammerzy działają najczęściej w Internecie, wykorzystując komunikatory, lub komunikują się z ofiarami przez telefon.
Zob scam.
Przykład użycia:
1. Proces banowania użytkowników Instagrama jest tak skonstruowany, że bardzo łatwo można go nadużyć. Korzystają z tego scammerzy, którzy za 60 dolarów są w stanie zbanować każde konto /https://antyweb.pl/instagram-ban-na-zadanie/.
konflikt (z łac. conflictus – zderzenie) – to stan rozbieżności pomiędzy poszczególnymi elementami jakiegoś systemu lub pomiędzy całymi systemami, niezgodność, sprzeczność interesów, poglądów, spór, zatarg.
Konflikty powstające pomiędzy ludźmi są zjawiskiem złożonym i wielorako uwarunkowanym, występującym powszechnie i dotyczącym niemal każdej grupy społecznej. Różnice między pokoleniami, zwłaszcza w społeczeństwach, w których zachodzą szybkie i głębokie zmiany kulturowe, mogą prowadzić do „konfliktu pokoleń”. Najbardziej konfliktowym okresem w życiu człowieka jest młodość, kiedy kształtuje się jego osobowa tożsamość, kiedy – silniej bądź słabiej – dystansuje się wobec norm i wartości preferowanych przez rodziców.
Współcześnie tym najmłodszym pokoleniem, którego cechy daje się już zdefiniować, jest pokolenie Z. Jego przedstawiciele, zwani potocznie zetkami, urodzeni po 1995 roku, dorastali w czasach wszechobecnego i powszechnie dostępnego internetu oraz dynamicznie rozwijających się mediów społecznościowych, w epoce mobile’a. Wraz z poprzedzającym ich pokoleniem Y, czyli tzw. millenialsami, zostali w 2019 roku w zamieszczonym na Tik Toku wideo oskarżeni przez starszego mężczyznę o kompleks Piotrusia Pana, czyli niechęć do bycia dorosłym i wzięcia odpowiedzialności za własne życie. Film dał początek słynnej frazie: ok, boomer, której znaczenie odpowiada polskiemu zwrotowi: cicho, dziadku! W tym sensie określa „stan umysłu” człowieka, który jeszcze tkwi mentalnie i kulturowo w poprzedniej epoce. Określenie to pierwotnie odnosiło się do grupy demograficznej – ludzi urodzonych w latach 1946-1964, w czasach powojennego baby boomu, przede wszystkim w Ameryce. Stopniowo jednak zaczęło być kierowane do każdego dorosłego, prawiącego młodzieży morały, także do przedstawicieli generacji X (1965-1980).W kilka miesięcy stało się hasłem młodzieży, powielanym w tysiącach memów, w utworach muzycznych, drukowanym na ubraniach, obecnym w debatach telewizyjnych. Riposta ok, boomer uważana jest przez niektórych za formę ageizmu, czyli wykluczenia związanego z wiekiem.
Aby wskazać na istotę współczesnego „konfliktu pokoleń” pomiędzy zetkami, millenialsami a boomerami warto dokonać analizy jego podłoża:
Trzeba zaznaczyć, że określenie boomer używane jest przez zetki także w stosunku do millenialsów. 30 years old boomer (30-letni boomer) – to człowiek po trzydziestce, który już założył rodzinę i podjął pracę zawodową. A po godzinach panoszy się w internecie, żeby wyjaśniać młodzieży, jakie wyjątkowe były lata 90., jak wiele ich ominęło, jakie gry, filmy i seriale muszą nadrobić. Boomerzy posługują się także „przestarzałymi” – zdaniem młodych – emotikonami. I tak, płacząca ze śmiechu buźka – w 2015 r. uznana przez Oxford Dictionaries za Słowo Roku – dziś przez pokolenie Z jest traktowana jako boomerskie emoji. Zetki komunikują się inaczej. Aby wyrazić swoje rozbawienie, preferują symbol czaszki lub trumny, co ma oznaczać, że żart czy sytuacja spowodowała, że „umarli” ze śmiechu.
Symbolem tej pokoleniowej wojny stały się również obcisłe jeansy – skinny jeans – które, według pokolenia Z, wyszły już z mody oraz przedziałek z boku głowy zastąpiony przedziałkiem na środku, czyli słynnym middle part, zwanym też w polskiej młodomowie mostowiaczkiem (aluzja do stylu uczesania Marka Mostowiaka – jednego z bohaterów filmu „M jak miłość”).
Konflikt pokoleń obecny jest także w życiu politycznym. Podczas posiedzenia nowo wybranego sejmu 29 listopada 2023 roku poseł z ugrupowania Polska 2050, Adam Gomoła (rocznik 1999), w trakcie gorącej dyskusji wokół nowelizacji ustawy o zakazie handlu w niedzielę, nazwał się „jedynym przedstawicielem gen Z w tej izbie”, na co część posłów zareagowała śmiechem i uszczypliwościami dotyczącymi wieku najmłodszego posła. Doszło również do zabawnego nieporozumienia, które wyjaśnił marszałek sejmu. Jeden z posłów zamiast „gen Z” (generation/pokolenie Z), usłyszał „Jay-Z” (czyli pseudonim amerykańskiego rapera i przedsiębiorcy, prywatnie męża piosenkarki Beyoncé).
Źródła:
Opracowała: Monika Bator
Angielskie wyrażenie body shaming, określające zawstydzanie innych przez wytykanie ich niedoskonałości cielesnych, w komunikacji nastolatków zyskało kilka alternatywnych reprezentacji. Na przykład w pytaniu: Dlaczego mnie bodyszejmingujesz? zawarta została informacja o przykrych odczuciach odbiorcy spowodowanych krytyką wyglądu, postawy, tuszy itp. W okresie dojrzewania, gdy młodzi ludzie często nie akceptują swojego ciała i swojej fizyczności, stanowi to duży problem. Nadwrażliwość ze względu na wygląd zewnętrzny jest powodem wielu zachowań depresyjnych młodzieży. Problem dotyczy więc nie tylko języka i komunikacji.
Zapewne każdemu z nas niejednokrotnie zdarzyło się stanąć przed lustrem i z dezaprobatą, niechęcią, a niekiedy też z ogromną złością spojrzeć na swoje ciało, na poszczególne jego elementy. Fałdki, których być nie powinno, krzywe nogi, trądzik albo zbyt mało ciała tam, gdzie „musi” ono być. Jaka jest tego przyczyna?
Jako dzieci nie zastanawiamy się nad „niedoskonałościami” naszego ciała, bowiem nie ma być ono przedmiotem zachwytów i pochwał, ale ważnym narzędziem poznawania świata. Z czasem jednak, słuchając uwag dotyczących naszego wyglądu – wygłaszanych żartobliwie („oj przytyło się naszej dziewczynce”) lub też z wyraźną krytyką („zrób coś ze sobą, bo okropnie wyglądasz, gdy jesteś taka chuda”) zaczynamy coraz bardziej negatywnie oceniać swój wygląd, nie akceptując wielu wskazywanych przez otoczenie „niedoskonałości”.
Takie ocenianie wyglądu drugiego człowieka bez wyraźnej prośby z jego strony to body shaming (bodiszejming). Określenie to nie ma jeszcze polskiego odpowiednika, ale oznacza działania, których celem jest poniżenie, ośmieszenie czy zawstydzenie drugiej osoby z powodu jej wyglądu (https://nowewyrazy.uw.edu.pl/haslo/body-shaming.html).
Należy zatem głośno powiedzieć, iż wszelkie uwagi dotyczące sylwetki i aparycji drugiej osoby, krytykowanie wagi ciała, sposobu ubierania się to przemoc werbalna, mogąca skutkować stanami lękowymi, zaniżoną samooceną czy też niskim poczuciem własnej wartości, wynikającymi z braku akceptacji własnego wyglądu. Badania Mental Health Foundation wskazują, iż im bardziej jesteśmy niezadowoleni ze swojego ciała, tym niższa jest jakość naszego życia, pojawia się stres oraz wyższe prawdopodobieństwo wystąpienia zaburzeń odżywiania (https://www.mentalhealth.org.uk/publications/body-image-report/exec-summary).
Zapewne źródeł body shamingu dopatrywać się można w dużej mierze w mediach (zwłaszcza społecznościowych) eksponujących wizerunki „idealnych” kobiet i mężczyzn, jednakże bardzo poważnym zagrożeniem okazuje się również rodzina. Rodzice, krewni komentujący (często bezrefleksyjnie) wygląd dzieci, skupiający się nadmiernie na ich fizyczności, jako wyznaczniku tego, co akceptowane a co nie, przekazują dziecku komunikat, iż istotnym elementem wartości człowieka jest jego wygląd.
Jak chronić się przed body shamingiem? Przede wszystkim nie stawiajmy samym sobie warunków – akceptujmy siebie takimi, jacy jesteśmy. Jeśli decydujemy się dbać o siebie, róbmy to dla zdrowia, a nie dla pozytywnych opinii otoczenia. Ogromną rolę w budowaniu pozytywnego wizerunku młodego człowieka odgrywają rodzice, którzy nadawać powinni dziecku wartość już przez sam fakt jego istnienia a nie z powodu tego, jak ono wygląda. W dużej mierze właśnie od rodziców zależy, czy w przyszłości dziecko będzie „wychudzało” i „filtrowało” swoje zdjęcia, by zyskać aprobatę znajomych, czy też z radością będzie dzieliło się swoimi przeżyciami, z pełną akceptacją siebie.
Zob także: https://maratonpomyslow.pl/body-shaming/.
Opracowanie: Anna Róg
określenie nawiązujące do licznych, żartobliwych memów, komentarzy, postów, które pojawiły się w internecie po ogłoszeniu słowa dzban w znaczeniu 'gbur, głupek, pajac’ Młodzieżowym Słowem Roku 2018 (słowo w takim znaczeniu spopularyzował youtuber Klocuch). Okazjonalnie dzbanizm jest używany synonimiczne do wyrażenia dezaprobaty dla głupoty, absurdu, nieracjonalności (por. powiedzenie pot. Dzbanizm to stan umysłu).
Ciekawym przykładem nawiązania jest także wiersz pt „Dzban” autorstwa Krzysztofa Kościelskiego:
Bycie dzbanem to smutny stan,
Choć dzban ma z tego fun:
Dzbanerstwo to powszechny szpan,
Sam sporo sporych dzbanów znam;
Dzbaństwo jest jak myślowy spam,
Cieknący, umysłowy kran;
Dzbanizm zaś to na rozum ban
Drapanie i solenie ran;
To jak we własną stopę strzał,
A zwłaszcza w towarzystwie dam;
Lecz kiedy przyjdzie wodę nosić,
To wszyscy będą dzbana prosić,
Jakby nie był klaun i cham.
Ram pam pam pam.
Źródło: https://cyfroteka.pl/ebooki/Ego-ebook/p1101594i1256222#Gdzie-kupic.
Przykłady memów:



Źródło: https://poranny.pl/to-nie-jest-kraj-dla-starych-dzbanow-memy-dzban-mlodziezowym-slowem-roku-a-dzbanizm-opanowal-internet/ga/13732392/zd/32704140, dostęp: 21.01.2022.
(Oprac. Anna Wileczek)
Dzban Roku to tytuł nadawany na początku kolejnego roku w zabawie – plebiscycie ogłaszanym wśród internautów przez Tygodnik „Nie” oraz satyryczną stronę internetową Make Life Harder. Do tytułu dołączana jest także gliniana statuetka dzbana. Dzban roku – to także hiperbola (przesadnia) używana w stosunku do osoby, która zasłynęła z głupiej, kuriozalnej wypowiedzi lub aktywności (por. Bzdura Roku). Nawiązuje do znaczenia popularnego młodzieżowego słowa dzban. Do tego znaczenia odwołuje się także nazwa jednej z facebookowych społeczności (zob. https://www.facebook.com/Dzban-Roku-102983081289759/).
Przykłady użycia:
1. Dzban Roku 2021 wybrany! Znamy zwycięzcę plebiscytu Make Life Harder i Tygodnika „Nie”, https://kmag.pl/article/dzban-roku-2021-wybrany-znamy-zwyciezce-plebiscytu-make-life-hader-i-tygodnika-nie.
2. DZBAN ROKU 2021 #shots, https://www.youtube.com/watch?v=LsQIPcOG0_o.
3. Z ciebie to jest dzban roku! serio… /zasłyszane/.
(Oprac. Anna Wileczek)
Słowo wywodzi się z gry League of Legends, gdzie oznacza atak z zaskoczenia, a także przybycie jednego z junglerów (dosł. leśnik – rola w grze), wkroczenie za linię przeciwnika, udzielenie pomocy innym graczom danej drużyny lub przysporzenie im innej korzyści.
Potocznie oznacza nagłe wtargnięcie kogoś do pokoju gracza/ nastolatka.
Przykład użycia:
1. Żyłem z intowania po dostaniu ganka ale ty dostałeś 3 ganki więc brawo dla ciebie, wołaj gówno leśnika. Naintowałem się troszeczkę rankedów w życiu. Nawet tego, którego gram teraz intuję /https://twitter.com/ProfMiodek/status/1457300013579706372/.
2. Dejvid gank na pokój/ https://www.tiktok.com/foryou?is_from_webapp=v1&item_id=6983402071001189637#/@noxy_proxy/video/6983402071001189637/.
3. Stara wparowała mi wczoraj do pokoju w nocy, jak grałem.
– Wow, niezły gank /https://slang.pl/gank/.
(Zgłoszenie: 07.01.2021, oprac. Anna Wileczek)
wyeliminować, zabić przeciwnika w grze, korzystając z przewagi kilku osób lub korzystnego przebiegu zdarzeń; urządzić zasadzkę na przeciwnika; pot. także zaaranżować nagłe niekorzystne zdarzenie mające wpływ na daną osobę. Termin wywodzi się z języka angielskiego (to gank) i jest używany w komputerowych grach wieloosobowych (zazwyczaj MMORPG), odnosi się do sytuacji, gdy grupa dwóch lub więcej osób zabija postać innego gracza.
Przykład użycia:
1. W lolu [gra League of Legends] oznacza to że odcinasz komuś droge ucieczki zachodząć go od tyłu przez jungle it. / https://zapytaj.onet.pl/Category/029,001/2,25893598,Co_to_znaczy_gankowac_w_lolu_.html/
2. Gank znaczy nie wiecej niz uzadzenie zasadzki na przeciwnika przykladowo wyskakujac z krzakow nieopodal niego gdzie przewaznie przeciwnik ginie /Jak gankować? http://www.lodziepajonka.pun.pl/viewtopic.php?id=21/
3. Poradnik prawdziwego junglera – GANKOWANIE (League of legends PL) /https://www.youtube.com/watch?v=V4xt1ZmR9jc/
4. Co ty mi tu w moim pokoju gankujesz? / zasłyszane/
(Zgłoszenie: 07.01.2022, oprac. Anna Wileczek, Joanna Senderska)
wychodzić, opuszczać jakieś pomieszczenie, odchodzić. Jeden z licznych elementów ciągu synonimicznego o znaczeniu 'oddalać się’, np. bujać/bujnąć, cisnąć, ciągnąć z buta, drałować, dymać, gołingować, patatajać, pomykać/mykać, prażyć, petować, spadać, śmigać, turlać dropsa, walić.
Przykład użycia:
-Asia, może nie pójdziemy na te zajęcia?
-Dobra to wyginamy / Z rozmowy nastolatek/
(Zgłoszenie: 22.12. 2021, oprac. Anna Wileczek)
określenie popularne w komunikacji graczy komputerowych, „synonim” wykrzyknień: „Ale super !”, „Jak fajnie!”, „Nice!”. Jest słownym odpowiednikiem emoji – fotografii, na której widnieje zdziwiona twarz mężczyzny. Wyraża podekscytowanie i zadowolenie, dlatego niekiedy zastępuje słowo: pogChamp. Często jest używane jako reakcja na dobrą wiadomość.
Emoji visLand:

Źródło: https://www.frankerfacez.com/emoticon/185074-VISLaud.
Przykłady użycia:
1. Pozdrowienia lukiego VISLAUD /https://www.youtube.com/watch?v=-3HtExbx9O8/
(Zgłoszenie: 15.12. 2021, oprac. Anna Wileczek)
To nazwa formy zabawy, której nazwa wywodzi się z j. ang. i oznacza dosłownie 'błyskawiczny tłum’. Polega na gromadzeniu dużej liczby osób, tłumu w miejscu publicznym, zazwyczaj w przestrzeni miejskiej, np.: place, parki, sklepy, centra handlowe, parkingi, w celu przeprowadzenia chwilowego zdarzenia (synchronicznego wykonywania tej samej czynności przez tłum), którego efektem jest zaskoczenie przypadkowych świadków tego zdarzenia. Ważne jest to, że zgromadzenie flashmobowe opiera się na zbiorze obcych sobie osób w danym miejscu i czasie, które ulegają tym samym podnietom. Takie akcje organizowane są za pośrednictwem portali społecznościowych, komunikatorów internetowych, sms-ów, drogą mailową czy przez tworzenie wydarzeń, np. na portalu Facebook. Uczestnicy znają jedynie termin wydarzenia i planowanie działanie (taniec, śpiew).
(Opracowanie: Bartłomiej Kotowski)
Planking jest to zabawa (niekiedy ryzykowna) polegająca na przyjmowaniu pozycji deski, to znaczy na kładzeniu się na brzuchu, obowiązkowo twarzą w dół („do ziemi”) w różnych miejscach przestrzeni publicznej i robieniu sobie zdjęć, które następnie zamieszczane są w internetowych serwisach społecznościowych. Nazwa tej zabawy wywodzi się od angielskiego słowa plank „oznaczającego „deskę”, w dosłownym przekładzie oznacza „deskowanie” – lub inaczej mówiąc – „udawanie/symulowanie deski”. Planking znany jest w Anglii jako lying down game, w Korei Południowej („udawanie trupa”), we Francji (à plat ventre – „na brzuchu”) i Australii (extreme lying down – „ekstremalne leżenie”), Rosji (планкинг – „twarzą w dół”) i Ukrainie (долілицтво – „twarz w ziemię”). Plankowanie, czyli uprawianie plankingu może kończyć się śmiertelnie. Zasada tej zabawy jest prosta, im większe ryzyko, tym większa radość z wykonanej fotografii plankingowej.
(Oprac. Bartłomiej Kotowski)
W ten sposób określa się aktywność, która polega na jeździe na zewnątrz dowolnego środka transportu publicznego, głównie pociągu, tramwaju lub metra. Inaczej mówiąc jazda pomiędzy wagonami, na dachu lub na końcu składu pociągu. Nieodzownym elementem tego typu aktywności jest jej transmisja na żywo w Internecie lub jej zapis na urządzeniach elektronicznych i następnie opublikowanie w cyberprzestrzeni. Zaceping może być praktykowany za pomocą specjalistycznych przyrządów alpinistycznych, a także przy użyciu siły własnych rąk. Jest on skrajnie niebezpieczną działalnością, która podejmowana jest w celu zdobycia popularności, lajków, retweetów w mediach społecznościowych lub poszukiwania tzw. „zastrzyku” adrenaliny.
(Oprac. Bartłomiej Kotowski)
Funkcjonujące w subświecie hip-hopu określenie rysunku (graffiti) namalowanego na pociągu lub określenie zaplanowanej akcji wykonywanej przez osoby wykonujące graffiti (graficiarzy).
(oprac. Bartłomiej Kotowski)
Kseroboy/kseroks w subświecie hip-hopu oznacza osobę, która naśladuje czyjś styl lub nagrania, kopiuje pomysły innego artysty dla swoich potrzeb. Kseroboya w piosenkach rapowych określa się również terminem „ksero”. Kseroboy to zbitka, która pochodzi z języka angielskiego: od słowa „xero” 'kopiarka’ i „boy” 'chłopak’. Kseroboy jest określany również jako „złodziej cudzej twórczości” lub „zrzynacz bitów”.
Pokolenie (inaczej generacja – od łac. generatio „rodzenie, tworzenie”) – to pojęcie socjologicznie, oznaczające część populacji wyodrębnionej na podstawie wspólnych cech. Pokoleniem nazywa się krewnych zbliżonych wiekiem i pochodzących w tym samym stopniu od wspólnego przodka (jedno pokolenie obejmuje wszystkich kuzynów). Szerzej to również zbiór osób, niekoniecznie spokrewnionych, wchodzących w dorosłość w podobnym okresie (np. nasze pokolenie, pokolenie naszych dzieci). Poszczególne pokolenia wyodrębniamy nie tylko na podstawie zbliżonego wieku ich przedstawicieli, ale przede wszystkim – wspólnoty postaw i hierarchii wartości, które kształtuje m.in. tzw. wspólne przeżycie pokoleniowe. Wówczas przykładowo wskazuje się na generację X czy pokolenie Z. Kolejne pokolenie rodzi się średnio co 30 lat. Różnice między pokoleniami, zwłaszcza w społeczeństwach, w których zachodzą szybkie i głębokie zmiany kulturowe, mogą prowadzić do zjawiska „przepaści” międzypokoleniowej czy „konfliktu pokoleń”.
Współczesne pokolenia dzielimy na:
Opracowanie: Monika Bator
’świetne, doskonałe, znakomite’. Odnosi się wówczas do przedmiotów, zjawisk czy osób. Słowo występuje także w kontekstach wyrażania podziwu czy pozytywnych emocji. Często jest wzmacniane przedrostkiem intensyfikującym giga-, mega- zapisywanym jednak – zwykle – oddzielnie, np. giga koks, mega kox. Popularność kox zawdzięcza grze Minecraft, w której jeden z najrzadszych i najcenniejszych przedmiotów, czyli Zaklęte Złote Jabłko – nazywane jest koxem (podobnie zresztą jak brzmi nazwa starej odmiany jabłek o lekko pomarańczowym smaku, czyli koksy pomarańczowej, w języku angielskim Cox’s Orange Pippin, zwykle skracane do Cox).
Kox/ koks jest synonimem słowa kot występującego w podobnym znaczeniu, np. Giga kot w naprawianiu.
Przykłady użycia:
1. Git poszło, bo gość od matmy to prawdziwy kox.
2. Byl to jakis kox snajper! /https://www.gampre.pl/ogloszenia/counter-strike-global-offensive/ogloszenie-52812/
(Zgłoszenie: 07.12.2021, oprac. Anna Wileczek)
Zob więcej: Bartek Chaciński, Słowo na niedzielę: kox, https://polifonia.blog.polityka.pl/2021/04/18/slowo-na-niedziele-kox/.
znane od dawna łacińskie słowo oznaczające oszusta i szalbierza lub kogoś, kto podszywa się pod innych (https://sjp.pwn.pl/sjp/impostor;2561338.html). Występuje zarówno w polszczyźnie, jak i w języku angielskim. Do młodomowy trafiło ze względu na popularność internetowej gry „Among US”, w której jeden z graczy występuje właśnie w tej roli. Zadaniem impostora jest sabotowanie gry i eliminowanie członków załogi. Odkrycie impostora gwarantuje wygraną (zob. https://among-us.fandom.com/pl/wiki/Impostor).
Przykłady użycia:
1. Aśka wreszcie się zmyła. Impostor wyeliminowany / zasłyszane/
2. -Impostor wyeliminowany.
– No to pauza. /https://www.youtube.com/watch?v=bTqfGLxm3Gw/.
Źródło: https://among-us.fandom.com/pl/wiki/Impostor?file=Impostor.webp.
(Zgłoszenie: 07.12. 2021, oprac. Anna Wileczek)
’przechwalać się czymś; popisywać drogimi przedmiotami, strojami, osiągnięciami i dowodzić na tej podstawie swojej wyższości’.
Rzeczownik flex pochodzi od ang. to flex 'napinać, spinać, prężyć np. mieśnie’ i jest synonimem nieco przestarzałego szpanu lub jeszcze dość często używanego lansu czy prestiżu. Nawiązuje do angielskiego zwrotu flexing your muscle, co oznacza 'napinanie mięśni, prężenie klaty’. Jest to forma zaznaczania atutów swojego ciała, a w znaczeniu przenośnym – eksponowanie swojej wartości lub pozycji. Czasownik fleksować należy do slangowych „internacjonalizmów”, występuje np. w takim znaczeniu także w środowisku niemieckich nastolatków (flexen), a znaczenie potoczne (tzn. popisywać się, eksponować) wywodzi się ze środowisk raperskich (zob. https://www.youtube.com/watch?v=lbkzx2DhrXA). Stąd wywodzi się też konwencja „no flex”. Wyrażenie odnosi się do autentyczności, braku popisywania się czy obnoszenia się z bogactwem (zob. np. Rae Sremmurd – No Flex Zone).
Przykłady użycia:
1.Fleksuje się koleś w najnowszych najkach, z topowym modelem smartfona /https://forum.gazeta.pl/forum/w,567,172068287,172068287,Mlodziezowy_jezyk_polski_nowe_slowa_zwroty.html/
2. Czym jest flex, o którym rapuje Żabson, Rae Sremmurd, Bedoes, Ice Cube, Paluch, Quebonafide i Białas i inni wykonawcy ze sceny hip-hopowej? W dzisiejszym odcinku wyjaśniam flexowanie się! /https://www.youtube.com/watch?v=lbkzx2DhrXA/
3. Dzisiaj powiem wam, jak zostać hajpbestią i jak fleksować ubraniami /https://www.youtube.com/watch?v=1shx2fta-fE.
4. O nieee gość który flexowal że śmiga bez ochrony i nikt mu nic nie zrobił dostał wpierdol /Z/
5. Hooligan flex / kuban/ https://www.youtube.com/watch?v=Er8YiD9jLBs
6. Ja tu mordo robię flexin’/ Moja dupa strasznie sexy/ Inne wpadają w kompleksy/ https://www.tekstowo.pl/piosenka,zabson,flexin.html
7. Moja gildia, moje party, zawszę z nimi dzielę exp, robię flex, +9 mój FMS/ https://www.facebook.com/bedoes2115/posts/moja-gildia-moje-party-zawsz%C4%99-z-nimi-dziel%C4%99-exp-robi%C4%99-flex-9-m%C3%B3j-fms/1390110434454368/
Zgłoszenie: 23.11.2021, aktual. 26.03.2023; oprac: Anna Wileczek
Wyraz wywodzi się z języka angielskiego (kid – dziecko + adult – dorosły) i określa postawę ponowoczesną opartą na przyjmowaniu przez osoby dorosłe filozofii i sposobu bycia „wiecznego dziecka”. Dotyczy to zarówno światopoglądu i stylu życia (wieczna niedojrzałość), jak i wyglądu zewnętrznego (stylizacja na modę młodzieżową), oraz „młodzieżowego” stylu językowego. Można nawet mówić o „stylu kidult”, na który składają się takie elementy jak: sposób bycia (wybujały indywidualizm, apoteoza humoru, negacja powagi, zanurzenie w social media), moda (ubrania popularne wśród młodzieży), styl komunikacyjny (slang młodzieżowy, slang internetowy). Popularność tej postawy, obserwowanej obecnie u wielu dorosłych, ma swoje uzasadnienie w ponowoczesnym stylu życia.
Żyjemy w specyficznym uniwersum. Szybkie tempo życia, indywidualizm i pogoń za doświadczaniem przyjemności powoduje, że dominuje hedonizm, który był wprawdzie kultywowany w poprzednich pokoleniach, ale współcześnie przybrał postać krzykliwej demonstracji „ja”. Rodzi to postawę koncentracji na sobie, podniesionej do rangi centrum indywidualizmu, coraz rzadziej kojarzoną z narcyzmem czy egoizmem, a coraz częściej z prawem do „dbałości o siebie” nawet wbrew normom społecznym czy estetycznym. Towarzyszy temu powszechna wręcz orientacja na krzykliwą wizualność, łącząca w sobie atrakcyjność z młodzieńczością i młodzieżowością. Krzyżują się wzory uczestnictwa w kulturze popularnej, która przybiera formę „no age” ze względu na wszechobecną komercjalizację. Tymczasem dorosłość – zlokalizowana niebezpiecznie blisko dojrzałości, a nawet starości – w stereotypie kulturowym jest kojarzona z odpowiedzialnością (co gorsza: nie tylko za siebie), z trudem życia, podejmowania decyzji i ponoszenia konsekwencji. Niejako z definicji dorośli powinni zachowywać się dojrzale. A co jeśli ową dojrzałość odrzucić? Założenie, choć wydawałoby się z góry nietrafione, o dziwo, jest możliwe do realizacji. Kto z nas nie słyszał bowiem o syndromie Piotrusia Pana? Pokusa pozostania wiecznym dzieckiem, mimo że obarczona ryzykiem śmieszności, ostracyzmu czy nawet potępienia, jest jednak możliwa do realizacji. Wystarczy po prostu odrzucić zwyczaje społeczno-kulturowe przypisane do wieku i trwać w młodzieńczej emocjonalności, impulsywności i stylistyce. Współcześni „wiecznie młodzi” dorośli, żyjący szybko, ceniący sobie przede wszystkim zewnętrzną przebojowość i tempo życia, świetnie funkcjonujący w przestrzeni wirtualnej, są skoncentrowani wyłącznie na sobie, przywiązani do obrazu siebie jako osoby młodej, energicznej, będącej stale „trendy” i „na czasie”. Pojęcie kidult określa specyficzną „hybrydyczną” osobowość takich „nastorosłych” – dorosłych chłopców i dziewczynek, dużych dzieci, którzy mimo wskazań metrykalnych nie są dorosłymi w tradycyjnym tego znaczeniu i takiej potrzeby nie odczuwają.
Zob. więcej:
Anna Wileczek, Kidult (nie tylko) językowy, „Postscriptum Polonistyczne” 2017, nr 1 (19), s. 179-196.
Jadwiga Daszykowska, Od kultu młodości do stylu życia kidult, „Społeczeństwo i Rodzina”2018, nr 54, s. 58–84.
Opracowanie: Monika Wojtkowiak
Wyraz sztos w znaczeniu przymiotnikowym 'świetne, doskonałe, rewelacyjne’ przeniknął m.in. do odmiany językowej stosowanej przez kosmetyczki i reklamowy przemysł kosmetyczny. Wyrażenie „sztos zabiegi”często występuje na banerach reklamowych, w ogłoszeniach czy w filmikach rozpowszechnianych w mediach społecznościowych. Wspomaga typowy w perswazji zabieg hiperbolizacji, zwłaszcza gdy jest wzmocnione przysłówkiem: totalnie lub mega,
1.PAKIET COMBO SLIM – TOTALNY SZTOS W DZIEDZINIE REDUKCJI TKANKI TŁUSZCZOWEJ I USUWANIU CELLULIT /https://www.safari-wellness.pl/pakiet/combo-slim-wyszczuplenie-ujedrnienie-i-budowa-miesni-niwelacja-cellulitu/;
2.BOTOX ORZECHOWY SZTOS SZTOSÓW ! NAWILŻENIE REGENERACJA ! DRUGIE ŻYCIE DLA WŁOSÓW ! SERDECZNIE ZAPRASZAM DO ZAPISÓW/ https://www.facebook.com/watch/?v=540017173523956;
3. WARTE SWOJEJ CENY 💰💎💰 TO SZTOS! NOWY PODKŁAD !!/ https://www.youtube.com/watch?v=fR3NGDhzLF8;
4. Sztos Barber Shop Wągrowiec. LAUREAT PLEBISCYTU ORŁY/ https://www.orlyfryzjerstwa.pl/profile-93005-sztos-barber-shop-wagrowiec.
Hip-hop to gatunek muzyczny i ruch subkulturowy zarazem, który narodził się na początku lat 70. XX wieku w USA i stworzył młodym ludziom możliwość swobodnego wyrażania opinii i niepokojów prowokowanych otaczającą rzeczywistością.
Przemiany społeczne, polityczne i kulturowe, które miały miejsce w Polsce i innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej po 1989 roku, dały możliwość swobodnego przepływu stylów muzycznych popularnych wcześniej w Ameryce i Europie Zachodniej. Skutki tych przemian na trwałe zakorzeniły się w świecie stylu młodzieżowego (muzyki, subkultury, stylu życia), jakim jest hip-hop. Problemy współczesnego świata, poczucie niesprawiedliwości, marginalizacja i nierówność społeczna, a także marzenia o świecie prawym i ustabilizowanym eksponowane w subświecie hip-hopu, są bez wątpienia ważną, o ile nie najważniejszą przyczyną buntu i protestu młodego pokolenia. Ludzie, tworzący subkulturę hip-hopu, obserwują otaczającą ich rzeczywistość i często ją komentują, dając przy tym wyraz swym artystycznym ambicjom (rapowanie ‘melorecytacja’, breakdance ‘taniec z dużą liczbą figur siłowo-sprawnościowych’, graffiti ‘umieszczanie obrazów w przestrzeni publicznej’).
Zmieniająca się teraźniejszość budzi wiele kontrowersji, skłania do refleksji oraz wywołuje skrajne emocje, które egzemplifikowane są właśnie w twórczości hip-hopowej. Problemy społeczne takie jak bieda, pochodzenie, bezrobocie, brak perspektyw na godną przyszłość, sytuacja geopolityczna oraz religia są często krytykowane w tekstach piosenek rapowych. Rymowany slang ubrany w muzykę – rap, szybko stał się nie tylko sposobem wyrażania emocji, ale również jednym ze stylów życia młodzieży, a bunt zawładnął tekstami piosenek rapowych.
Hip-hop, który posiada swój język i niepowtarzalny styl, jest swoistą formą protestu młodych ludzi przeciwko otaczającej ich rzeczywistości. Rap, operując określonym zasobem leksykalno-semantycznym, nakierowuje ku naturalistyczno-fatalistycznej interpretacji rzeczywistości doświadczanej przez użytkowników. A współcześnie – jak się zdaje – nie stroni także od prowokacji – zarówno tej językowej, jak i obyczajowo-społecznej.
Asymilacja leksyki rapu jest ściśle powiązana z utożsamianiem się młodych ludzi z grupą. Myślenie w konkretnych kategoriach kulturowych i interpretowanie rzeczywistości nie jest obojętne wobec życiowych motywacji i osiągania przez jednostkę wytyczonego celu. Znajomość i używanie slangu hip-hopowego podkreśla przynależność społeczną jednostki i określa jej tożsamość. Ekspresja leksykalna hip-hopu wzbogacana jest niejednokrotnie wulgaryzmami i słowami nacechowanymi negatywnie. Ponadto język rapu bogaty jest w neologizmy i frazy wartościujące, negatywnie nacechowane kalki językowe, a także skróty, zapożyczenia, wykrzyknienia i zwroty adresatywne.
Postawa buntownicza uczestników subświata hip-hopu wynika nie tylko z tego, w jaki sposób rozumiana jest otaczająca rzeczywistość, ale także z chęci podejmowania jej zmiany. Hip-hopowy bunt pozwala młodym ludziom wyrażać swoje poglądy i walczyć o swoje przekonania. Jest wyrazem odrzucenia przez jednostkę zastanego świata społecznego na rzecz poszukiwania nowego ładu, stylu życia, nowej rzeczywistości społecznej, o którą walczy się, odrzucając wszystko to, z czym młody człowiek się nie zgadza.
Jednostka nieustannie stara się kształtować swoją tożsamość, indywidualność, swoje „ja”. Często raperzy usiłują wykreować swój niepowtarzalny, rozpoznawalny wśród wielu styl. Bywa też, że swoje zaangażowanie lokują w akcje społeczne, edukacyjne lub wchodzą w komercyjne związki z popkulturą. Tym samym poszukiwanie, łączenie, niczym nieograniczony wybór, a także pogoń „za nowością” miesza się z mirażami, mrzonkami i wyobrażeniami jednostek, które chętnie czerpią z elementów dotychczasowego kapitału subkulturowego, tworząc tym samym nową, wielowymiarową ponowoczesną jakość. Brak aprobaty dla rzeczywistości przejawia się w postawie buntu, owocującej walką o prawo do stanowienia o sobie, ale także niekiedy sprowadzanej tylko do „zewnętrzności” – estetycznego kodu, symboli, mody i znaków rozpoznawalnych jako hip-hopowe. Bliżej stąd do subkulturowego stylu, niż zdeklarowanej subkulturowej przynależność.
Więcej: Bartłomiej Kotowski (2016), Język Bunt Tożsamość. Socjologiczno-antropologiczne studium empiryczne subkultury młodzieżowej rap, Wyd. Rospisani.pl.
Opracowanie: Bartłomiej Kotowski
Zob. także
To nie jst hip-hop. Rozmowy (2018-2021) , red. Jacek Baliński, Bartek Strowski, Wyd. No Dayz Off.
Hip-hop w Polsce. Od blokowisk do kultury popularnej (2021), red. nauk. Miłosz Miszczyński, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego.
Rychła J (2005), Ucieczka, bunt, twórczość. Subkultura hip-hopowa w poszukiwaniu autentycznego stylu życia„, Oficyna Wydawnicza Impuls.
Piwoński W. (2021), Legendy kieleckiej kultury hip-hop mają swój wyjątkowy mural, https://wkielcach.info/aktualnosci/legendy-kieleckiej-kultury-hip-hop-maja-swoj-wyjatkowy-mural-zdjecia-i-wideo/?fbclid=IwAR3ATbi2GkTHabuJQ9mp3d4e242GLnnmH4TeqywyAU1IqI5VD87-7c1steM.

Źródło: https://wkielcach.info/aktualnosci/legendy-kieleckiej-kultury-hip-hop-maja-swoj-wyjatkowy-mural-zdjecia-i-wideo/?fbclid=IwAR3ATbi2GkTHabuJQ9mp3d4e242GLnnmH4TeqywyAU1IqI5VD87-7c1steM.
Młodzieżą nazywa się zwykle osoby w młodym wieku (nastoletnie) funkcjonujące w biologicznym i społecznym „pomiędzy”. E.H. Erikson twierdzi, że są to „jednostki znajdujące się w instytucjonalizowanym stanie przejściowym między dzieciństwem a dorosłością, w trakcie którego określone zostają ostateczne ramy tożsamości człowieka”. Owa przejściowość bywa kłopotliwa zarówno dla samej młodzieży (trochę jeszcze dzieci, trochę już dorosłych), jak i dla jej rodziców, którzy owo przejście z jednego stanu do drugiego muszą osobom wkraczającym w okres dojrzewania i dorastania po prostu ułatwić.
Pojęcie młodzieży wiąże się z pojęciem dojrzewania i dorastania, choć te są trudne do uchwycenia i mają wiele kontekstów. Dojrzewanie kojarzy się z funkcjonowaniem biologicznym i psychicznym, dorastanie – także społecznym. Dorastamy do ról społecznych, do nowych form funkcjonowania, do rozumienia siebie samego. Młodzież to ci, którzy internalizują (uwewnętrzniają) społeczny wymiar wartości i norm i jest to pewnie jedna z tych rzeczy, których dorośli młodym nie zazdroszczą. Młodzież to też ci, którzy stają wobec konieczności zaakceptowania nowego siebie w momencie, w którym wchodzą w najlepszy czas w życiu, przed którymi jeszcze wybory, zachwyty, poznawanie świata. Młodzież wreszcie to ci, którym uchodzi płazem to, co potem już nie uchodzi. Nie bez kozery mówi się: „zrzucić coś na karb młodości”, „młody nie zrozumie”, „szalony małolat” i te powiedzenia brzmią jak ocena połączona jednak z łagodnym pobłażaniem lub wyrozumiałością. Wszak „młodość ma swoje prawa” – to dobry i piękny czas witalności, entuzjazmu i fizycznego piękna, tego, co określa się „kwieciem życia”. To okres próbowania wszystkiego, nawiązywania relacji społecznych, pierwszych spotkań i miłości. Ponieważ z tym etapem życia (w znaczeniu biologiczno-społecznym) wiążą się liczne pozytywne skojarzenia kulturowe, więc i tęsknota za „byciem młodzieżą” towarzyszy współczesnej kulturze, szczególnie tej popularnej. Tymczasem „młodzieżowość” jako styl bycia i komunikacji staje się i powabny i popularny. Dzieje się to też dlatego, że krzyżują się wzory konsumpcji, rozrywki, uczestnictwa w kulturze, która przybiera coraz częściej formę „no age”. Z drugiej strony zmieniają się wyznaczniki więzi w grupach i społecznościach. Coraz częściej spoiwem staje się rodzaj poczucia humoru, temat dyskusji czy typ preferencji spędzania wolnego czasu niż wiek biologiczny. Sprzyja temu zglobalizowana sieć, gdzie każdy może być każdym w dowolnym momencie swojego życia. W tym kontekście wojny pokoleniowe na modne lub niemodne emoji, znane lub nieznane słowa, popularne i niepopularne gry, wstęp do modnego klubu lub jego brak to „zoomersko-boomersko-millenialskie* potyczki komunikacyjne, które podsycają nieco już nadwątlony ogień międzypokoleniowych stereotypów.
Na pytanie, kiedy kończy się przynależność do młodzieży, można wprawdzie łatwiej odpowiedzieć niż na pytanie: kiedy kończy się młodość – zazwyczaj następuje to, gdy po okresie instytucjonalnej edukacji, podejmowana jest praca zawodowa traktowana jako początek samodzielności – ale trzeba wskazać także na dużą umowność i subiektywizację tych podziałów. Często, mówiąc o młodzieży i młodości, myślimy bowiem nie jako o kategorii wiekowej, ale o stylu bycia i dyspozycji organizmu (młodzieżowość i młodzieńczość). Szczególnie, gdy współczesny człowiek za powagą dorosłości i nobliwym konserwatyzmem starości nie przepada. Badania wskazują, ze skłonni jesteśmy za koniec młodości przyjąć nawet wiek 50+. Niemniej jednak trzeba pamiętać, że o ile młodzieńczość kojarzy się pozytywnie (mówimy o młodzieńczym wyglądzie, spojrzeniu, wigorze), to nachalna młodzieżowość w tzw. „pewnym wieku” po prostu nie przystoi.
Zob. więcej:
Opracowanie: Anna Wileczek, Monika Wojtkowiak
*zoomerzy – pokolenie Z, zwykle osoby urodzone od roku 1995 do roku 2010 w społeczeństwie w pełni cyfrowym. Pot. najmłodsze pokolenie obeznane w nowoczesnych technologiach.
boomerzy – pokolenie baby boomers – powojennego wyżu demograficznego. Osoby urodzone pomiędzy 1946–1964. Pot. osoby o przestarzałych poglądach.
pokolenie X – osoby urodzone między 1965-1979.
millenialsi – pokolenie Y obejmujące osoby urodzone pomiędzy 1980 a 1995, będące świadkami gwałtownych przemian cyfrowych, obeznane z nowymi technologiami.
Slogan marketingowy utworzony przez RTM (real time marketing – marketing czasu rzeczywistego) polskiego przewoźnika – LOT, który wykorzystał wybór na młodzieżowe słowo roku złożenia” „śpiulkolot” do reklamy podróży dreamlinerem, zestawiając ze sobą oba słowa.

Źródło: https://www.facebook.com/PllLOT/photos/a.357376010937/10157969415545938/?type=3.
To jeden z powtarzających się motywów obrazowych przedstawiających psa, który jest uchwycony w ironicznym „uśmiechu” . Znaczenie jest zależne od kontekstu wypowiedzi, do której zawsze jest dołączony screen. Może wskazywać na politowanie, niezgodę na coś, negatywną ocenę. Sam pomysł wykorzystania wizerunku psa nazywanego pieszczotliwie „piesełem” (ang. doge) pochodzi od polarnych już w 2013 r. memów ze zdjęciem psa razy shiba inu. Zarówno „pieseł”, jak i „koteł” (kot będący bohaterem żartobliwych memów) pojawiają się w sieciowych interpretacjach doraźnych sytuacji, w komentarzach czy reakcjach na cudze wypowiedzi.

Źródło: https://knowyourmeme.com/photos/2020484-ironic-doge-memes,

Źródło: https://www.reddit.com/r/bruhmoment/comments/9z91as/holy_crap_doge_troll_edme/
(Zgłoszenie: 07.12.2021, oprac. Anna Wileczek)
Plebiscyt Młodzieżowe Słowo Roku 2021 pokazał, że młodzi użytkownicy polszczyzny wprowadzili do języka szereg nowych, ciekawych jednostek (np. śpiulkolot, zodiakara, koroniak), reaktywowali stare, nadając im drugie życie (np. git, twoja stara, klawo), a istniejącym wyrazom przypisali nowe znaczenia (np. mrozi, oddaje, koks/ kox). Warto także zauważyć, że z ponad 2,5 tys. zgłoszonych jednostek znaczna liczba dotyczyła nawiązywania i podtrzymywania relacji lub zaznaczania emocji w ramach młodzieżowego współistnienia. Zachowania allocentryczne, czyli takie, które realizują się niejako na zewnątrz „ja”, w relacji do innych są charakterystyczne dla osób w wieku dojrzewania. Środowisko rówieśnicze jest dla nastolatków swoistym poligonem doświadczalnym, na którym poszukują identyfikacji, nawiązują i podtrzymują więzi, ćwiczą sztukę prowadzenia sporów, uczą się nazywać i wyrażać emocje.
Nic więc dziwnego, że w młodzieżowym repertuarze struktur przydatnych do nawiązania kontaktu nadal znajdują się dobrze znane wyrazy: elu/ elo ziom/ eluwina/ eluwa, choć trzeba odnotować, że dołączyło też sympatyczne halko oraz joł definiowane jednak jako ‘zaczepka’. Z kolei wyrazy takie jak: siem/ siema eniu/ siemandero/ siemolo to przykłady nie tylko użytecznych w kontaktach społecznych „wytrychów”, ale także dowody środowiskowej inwencji słowotwórczej. Nastoletnie rozmowy nadal – jak wynika z dużej liczby zgłoszeń – kończą się brzmiącym z angielska słowem naura, wzmocnionym niekiedy wulgaryzmem lub eufemizmem typu: kurde naura, co pokazuje żywe wpływy sceny youtubowej. Co ciekawe, naura bywa także niekiedy używana jako swoisty „stoper” rozmowy, która nie przebiega po naszej myśli. No i naura brzmi trochę jak ok, boomer, tylko w komunikacji z rówieśnikami.
Nastolatkowie w czasie dorastania muszą też opanować sztukę prowadzenia sporów. W repertuarze młodzieżowej erystyki znalazła się na nowo fraza twoja stara, która szczyt popularności notowała kilka, a może nawet kilkanaście, lat temu. Wówczas i dziś należy do ripost – ciętych, szybkich i niekiedy bolesnych odpowiedzi na czyjś nieprzychylny komentarz lub niedorzeczne pytanie, ale – jak wskazują zgłaszający – bynajmniej „nie obraża niczyjej matki”. Tym samym obserwujemy konwencjonalizację struktury, która oderwała się od pierwotnego związku ze starą ‘matką’ czy starym ‘ojcem’, aby stać się formą językowego pocisku. Jak czytamy w uzasadnieniu jednego ze zgłoszeń stanowi „najlepszy argument w każdej kłótni”.
W emocjonalnych konwersacjach młodzieży jako środek retorycznego oddziaływania pojawia się także ironia. Przykładem tego jest fraza: Kto pytał? / Ale kto pytał?, która z pytaniem wspólny ma jedynie schemat. Pełni funkcję stwierdzenia ‘to jest nieważne’, sygnalizuje zniechęcenie rozmówcy: ‘nic mnie to nie obchodzi’ lub po prostu służy „do gaszenia przeciwnika”. Może się jednak zdarzyć, że nastoletni adwersarz odpowie na to – bądź co bądź – pytanie retoryczne – znaną ripostą: –Twoja stara, dlatego na tę ewentualność powstała wersja oznajmująca: Nikt nie pytał! Jeśli chodzi o wyrażenie rozczarowania tematem rozmowy, to w zgłoszeniach zarejestrowano także emocjonalny wykrzyknik meh [czyt. /mɛ/] sugerującą ‘obojętność, niezadowolenie’. Sygnalizuje reakcję rozmówcy, w której wyraża on swoje zniechęcenie lub negatywną ocenę zjawiska, przedmiotu, osoby, a w niektórych kontekstach nawet zażenowanie. Warto dodać, że ta młodzieżowa „kultura wstydu” jest – jak wynika z plebiscytowych propozycji – ciągle żywa. Kompromitujące zachowanie, żenujący nietakt, intelektualne lub towarzyskie faux pas jest wprawdzie nadal nazywane cringem /krindżem, ale zyskało także nowe określenie – mrozi. Wszystko przez odczuwane wówczas „ciarki żenady”. Tego, który jest przedmiotem żenady nazywa się nawet mrozicielem lub mrożonem. Bywa, że sytuacje ekstremalnie niefortunne określane są jako giga cringe. Towarzyszy im emocjonalny okrzyk yikes [wym. jajks] oddający ogromne zażenowanie nadawcy.
Młodomowa zaznacza także pozytywne relacje. Przyjacielski kontakt między rówieśnikami podkreślony bywa przez formy zgłaszane często jako – mniej lub bardziej – pieszczotliwe zwroty apelatywne, np.: bestie ‘przyjaciółka/przyjaciel’, mordo/ mordeczko/ mordzio, byczku/ byczqu/ byniu/ ‘dobry znajomy, kolega’. Utożsamianie się z wypowiedzią lub poglądami rozmówcy jest zaznaczone skrótem rel. ‘ang. relatable ‘możliwe do powiązania’. Pozytywne i radosne są też wykrzyknienia i frazy, typu: ez/es/ ez z wami ‘łatwo, prosto’, essa/ no i essa ‘świetnie, udało się, wielka radość’. To pojemne językowo „cieszynki”. Nie tylko służą uzewnętrznieniu radości, ale tworzą wewnątrz młodzieżowych społeczności dobry klimat. A ten młodzi określają z angielska jako vibe / wajb ‘pozytywne wibracje, dobra atmosfera, sympatyczna relacja z drugą osobą’ lub mood ’dobry nastrój, humor’.
Do przydatnych i popularnych w komunikacji wyrazów, których znaczenie jest jednak tak pojemne, że trudno byłoby oddać wszystkie kontekstowe niuanse należy shesh/ sheeesh [wym. szisz/ szis/sziiisz]. Zaznacza reakcję odbiorcy w stylu: „A niech to…/ a niech mnie’. Wyraża w zależności od kontekstu: zainteresowanie, zdziwienie, zdumienie, a nawet podziw lub dezaprobatę. W komunikacji bezpośredniej pełni niekiedy funkcję swoistego „jęku namysłu”, podkreśla dobry kontakt lub jest używane ze względu na to – jak mówią młodsi nastolatkowie – że po prostu „fajnie brzmi”.
Swoistym żartobliwym dodatkiem do wypowiedzi wydaje się natomiast wyraz monke/ monkes (ang. monkey ‘małpa’), rozpowszechniony w Internecie przez memy. Daje on możliwość – jak wskazują internauci – wypełnienia kłopotliwej ciszy, która zapadła, gdy „nie wiadomo, co powiedzieć”. W dodatku pozwala wszystko obrócić w żart. Treść emocjonalną skutecznie kondensują i zastępują nowe emoji. Mają swoje wersje językowe, dzięki czemu obsługują także komunikację bezpośrednią. Wśród zgłoszeń nie zabrakło więc językowych odpowiedników ikon, znanych głównie z serwisu Twitch, takich jak pogChamp ‘zaskoczenie, zdziwienie’, pog/poggers ‘podekscytowanie, coś pozytywnego’ czy sadge/sadek ‘smutek’. Z kolei użytkowniczki Tik Toka lubią (i zgłaszają) to, co jest UwU ‘urocze, słodkie, czułe’.
Podsumowując, nie można oprzeć się wrażeniu, że młodzieżowe trendy językowe związane z mniej lub bardziej pragmatycznymi strategiami nawiązywania relacji, podtrzymywania kontaktu, współodczuwania emocji, wymianą dialogiczną mają swe źródło w popularności mediów społecznościowych. Szybko jednak rozprzestrzeniają się poza nie, są przejmowane przez coraz młodszych użytkowników, dla których to nie kategoria kanoniczności i medium przekazu mają znaczenie, ale przede wszystkim kryterium upodobania i zabawy.
Komentarz: Anna Wileczek
to żartobliwy neologizm stworzony przez firmę Ikea w reakcji na zwycięstwo wyrazu śpiulkolot 'sen, szykowanie się do snu, przytulne miejsce do spania, łóżko’ w plebiscycie „Młodzieżowe Słowo Roku” w 2021 r. Wyraz nawiązuje do jednego z oryginalnych produktów przypominających ubranie z kołdry.

Źródło: https://www.facebook.com/IKEApl/
[wym: jajks] – wykrzyknik wywodzący się z języka angielskiego i wyrażający w zależności od kontekstu uczucia zażenowania, dezaprobaty, zawodu. Jest reakcją na nieprzyjemną sytuację, do opisania której brakuje słów. Jest synonimem słowa cringe ’żanada, wstyd’. Pełni także funkcję przysłówka lub partykuły, gdy zaznacza ocenę lub wzmacnia wypowiedź.
Przykłady użycia:
1. -Patrz, ubrał się jak kmiot. -Yikes! /zasłyszane/.
2. POPO – CO TO ZNACZY YIKES, HOLAK OBCZAJA LASKI, TEST KAWY GBS / https://www.youtube.com/watch?v=jBaeMTVrrlA.
3.
– Discord emoji /https://emoji.gg/emoji/8891-yikes.
4.

Źródło: https://www.facebook.com/watch/?v=789487358658443
(Zgłoszenie: 05.12.2021, oprac. Anna Wileczek)
Żartobliwy wyraz złożony, który pochodzi od słów – slang. śpiulkać 'spać’ + ogóln. lot . Pierwotnie pojawiał się w humorystycznych memach (tzw. spanko memach) przedstawiających urocze zwierzątka w wymyślnych pojazdach (zwykle miękkich i pluszowych ze względu na skojarzenia z kołdrą), które udawały się do krainy snu. Obrazkom towarzyszył napis: Wsiadaj do śpiulkowozu, jedziemy w spanko/ Wsiadaj do śpiulkołodzi, płyniemy w spanko/ Wsiadaj do spiulkostatku, lecimy w spanko /Wsiadaj do śpiulkolotu, lecimy w spanko.
Występujący samodzielnie wyraz śpiulkolot może oznaczać w zależności od kontekstu 'sen, zasypianie, przygotowanie do snu, a także łóżko, miejsce do spania’ lub jest żartobliwym synonimem frazy 'pora spać’.

Źródło: https://www.blasty.pl/94899/pies-piesel-doge-wsiadaj-do-spiulkowozu-jedziemy-w-spanko.

Źródło: https://www.wykop.pl/wpis/57662829/dobranoc-%E1%B6%98%E1%B5%92%E1%B4%A5%E1%B5%92%E1%B6%85/.
Komercyjne wykorzystanie słowa śpiulkolot/ spiulkowóz obserwujemy w ofertach różnych produktów związanych ze snem i spaniem, m.in. poduszek.

Źródło: https://m.facebook.com/ideashirt.clothing/photos/a.194464740729089/1882345445274335/.
(Oprac. Anna Wileczek)
Ktoś, kto nie nadąża za aktualnymi trendami. Być cofniętym to nie wiedzieć czegoś, być niedoinformowanym, nie nadążać za nowościami, nie kojarzyć, być staroświeckim.
Przykład użycia:
1. Wierz mi, nie jestem cofnięty / Mam w sobie ogień i basta/ Jeszcze zapłoną parkiety // Letra, Jeszcze zapłoną parkiety, https://www.musixmatch.com/es/letras/Chorzy/Jeszcze-Zap%C5%82ona-Parkiety.
2. Ej, opowiedz o tym, bo chyba jakiś cofnięty jestem… /zasłyszane/
(Oprac: Anna Wileczek)

Źródło: https://załóżwiersz.pl/shop/robie-postepy/.
1. 'fajny, dobry, mocny, najlepszy’. OP jest skrótem od ang. overpowered ’zbyt silny, wszechpotężny ’. Jest używany w grach typu MMORPG (akronim od Massively Multiplayer Online Role-Playing Game). Jest to rodzaj komputerowych gier fabularnych, w których duża liczba graczy może grać ze sobą w wirtualnym świecie, ale także OP używa się w komunikacji offline młodszych nastolatków na skrótowe określenie czegoś, co jest fajne.
2. 'osoba inicjująca wątek lub zadająca pytanie ’ w danej konwersacji internetowej. Pochodzi od ang. Original Poster (OP).
3. Wulgarne określenie osoby homoseksualnej.
Przykłady użycia:
1. Losowy MIECZ ŚWIETLNY challenge w Fortnite … (totalnie OP!) /https://www.youtube.com/watch?v=Es5CQjLHjmE/
2. Kto to jest „OP”? Od kilku dni na mirko co chwilę ktoś jest opem, a ja taki cofnięty i nie kumkam / https://www.wykop.pl/wpis/16278661/kto-to-jest-op-od-kilku-dni-na-mirko-co-chwile-kto/
3. OP to p…. – komentarz mający na celu ubliżyć autorowi obrazka, szczególnie gdy mem jest kradziony ze strony głównej lub jest uważany za nieśmieszny / https://jejapedia.fandom.com/pl/wiki/OP_to_peda%C5%82.
(Zgłoszenie: 29.11.2021. oprac. Anna Wileczek)

Źródło: zbiory własne.
zapożyczenie z języka angielskiego. Nawiązuje do słowa homeboy i nazywa dobrego przyjaciela, kolegę, ziomka.
Przykłady użyć:
1. Homie Burger – Zamów przez internet, zapłać gotówką lub online, dowieziemy do domu i biura / https://www.homieburger.com/
2. Czekam aż zadzwoni homie / czekam aż zadzwonią ziomy / Beteo, homie /https://teksciory.interia.pl/beteo-homie-tekst-piosenki,t,669302.html
(Zgłoszenie: 25.05.2021. oprac. Anna Wileczek)
ang. 'najlepszy przyjaciel/ przyjaciółka. Pojawia się w realizacjach typu „mój bestie” lub w liczbie mnogiej 'moje besties’- choć niekoniecznie chodzi tu o osobę najbliższą, spełniającą wszystkie warunki przyjaźni. Może to być po prostu kolega lub koleżanka, wówczas użycie tego sformułowania ma charakter zwyczajowy. Niektórzy nawet wskazują, że jest to odpowiednik polskiej slangowej „psiapsiółki”.
Przykłady użycia:
1. A gdzie jest Twoja bestie?
2. „Walą kreski/ ona i jej bestie/ nic jej nie obchodzi/ ile zostanie z jej pensji / XL: Besties, https://teksciory.interia.pl/xl-besties-tekst-piosenki,t,688305.html
Cyberprzestrzeń jest nieodzownym elementem życia i funkcjonowania młodego człowieka, a Internet swoistym jego „oknem” na świat. Faktem jest, że coraz większe obszary życia, w tym realizacja więzi społecznych przenosi się ze świata realnego, „analogowego” do światów wirtualnych. Tym samym do tak zwanych fandomów. Fandom jako określenie społeczności fanów, niegdyś stosowane było jedynie w odniesieniu do cyberprzestrzennych aktywności miłośników fantastyki (anime, fanart). Współcześnie jednak znacznie poszerzyło swoje znaczenie i używane jest również w odniesieniu do uczestników inkluzywnych i ekskluzywnych grup wirtualnych występujących na łamach mediów społecznościowych (np. Facebook, Instagram, TikTok, Vkontakte, etc.). Poprzez fandom rozumie się grupy fanów, pasjonatów, wielbicieli, czyli osoby skoncentrowane wokół idei, zainteresowania czy celu. Osoby te łączy wirtualna realizacja wspólnych zainteresowań oraz partycypacyjne zaangażowanie, które urzeczywistnia się w cyberprzestrzeni.
Fandomy często powiązane są z poradnikami internetowymi, a także blogami, vlogami i stronami WWW. Użytkownikiem fandomu jest więc każda osoba, która aktywnie współuczestniczy w „życiu” i funkcjonowaniu tematycznych grup społecznych – fandomów w cyberprzestrzeni. Fandomy umożliwiają asynchroniczną i aterytorialną komunikację użytkowników, a narracje w nich prowadzone są płynne i heterogeniczne. Kondensują one różne doświadczenia, wyobrażenia i konstrukty myślowe użytkowników, którzy skupieni są tematycznie wokół konkretnego zagadnienia, osoby czy rzeczy. Dają możliwość weryfikacji wiedzy, pozyskiwania nowych informacji oraz wsparcia i poradnictwa. Uczestnicy fandomów mogą podejmować dyskusje, wymieniać się wiedzą i doświadczeniami, udostępniać, replikować i przekazywać własne lub dostępne w Internecie materiały innych bywalców cyberprzestrzeni a także udostępniać relacje „na żywo”, streamy, live’y.
Opracowanie: Bartłomiej Kotowski
Zob. fandom na https://www.fandom.com/explore-pl?uselang=pl.

Źródło: https://www.fandom.com/explore-pl?uselang=pl.
Środowisko młodzieżowe to jedno z najistotniejszych środowisk wychowawczych, umożliwiających rozwój społeczny oraz emocjonalny młodego człowieka. To tu mamy możliwość uczyć się budowania i podtrzymywania satysfakcjonujących relacji z rówieśnikami, rozwijania pasji i zainteresowań, wymiany poglądów i kształtowania własnego stylu życia. Rówieśnicy stanowią także bardzo istotny punkt odniesienia do budowania samooceny. To w koleżankach i kolegach niejako „przeglądamy się”, gdy chcemy ocenić swoje umiejętności na tle innych ludzi, porównujemy się do nich, niejednokrotnie chcąc im dorównać. Aby jednak to dorównywanie nie stało się ciągłą walką z samym sobą, ważne jest, by młody człowiek czuł się bezpiecznie w grupie rówieśniczej oraz miał właściwie ukształtowane poczucie własnej wartości, przejawiające się w postrzeganiu siebie jako osoby równie wartościowej jak rówieśnicy, nawet przy niższych osiągnięciach w określonych codziennych aktywnościach .
Rozwijanie wyżej wymienionych umiejętności społecznych możliwe jest w bezpośrednich relacjach rówieśniczych. Należy jednak pamiętać, że znakiem współczesnych środowisk młodzieżowych jest współdzielenie przestrzeni relacyjnej i komunikacyjnej na tę odnoszącą się do świata rzeczywistego i tę, która zbudowana jest w świecie wirtualnym. Dzieje się tak dlatego, że środowisko młodzieżowe, jak każde środowisko wychowawcze, jest strukturą dynamiczną, która zmienia się w toku historycznych przeobrażeń, warunkowanych rozwojem cywilizacyjnym, zwłaszcza w zakresie nowych technologii komunikacyjnych. Przeobrażenia środowisk młodzieżowych dostrzegamy także w wielu innych aspektach – nie tylko tych odnoszących się do sposobów komunikowania się. Zmiany te bardzo wyraźnie uwidaczniają się w sposobach wspólnego spędzania czasu, gustach odnoszących się do rodzajów słuchanej muzyki, określonych stylach ubierania się, a także w języku używanym przez współczesną młodzież.
Jakże często staje się to wszystko źródłem konfliktów czy też trudności w zakresie komunikacji między „młodymi” a „starszymi”. To przerzucanie się stwierdzeniami: „za moich czasów…” – „ty nic nie rozumiesz” słyszymy niemal każdego dnia w naszym otoczeniu. A może warto z autentycznym zainteresowaniem wsłuchać się w głos młodych ludzi, otworzyć na ich świat i w ten sposób zainicjować proces transgeneracyjnego porozumienia.
Opracowanie: Anna Róg
Fot. Ryszard Błaszkiewicz
Młodzieżowi kontestatorzy*
O roli hip-hopu w życiu współczesnych nastolatków rozmawiają
Przemysław Kaca i Anna Wileczek
Przemysław Kaca (społecznik, twórca projektu: „Hip-hop Druga Szansa” i Fundacji „Latorośl”)
Hip-hop, pomimo tego że przez gros dorosłych postrzegany jest w ciemnych barwach, dla wielu młodych osób staje się pasją i sposobem na życie. To nie tylko współczesny trend czy moda, to przede wszystkim ideologia, będąca stylem życia dla wielu ludzi i ich najbliższych. Jak obserwatorka języka i kultury młodzieżowej postrzega hip-hop? I czy z tej perspektywy można w subkulturze hip-hopu wskazać pozytywne wartości?
Anna Wileczek (profesor UJK w Kielcach, językoznawczyni, badaczka dyskursu młodzieżowego, założycielka Obserwatorium Języka i Kultury Młodzieży).
Większa część młodych ludzi przechodzi przez okres fascynacji hip-hopem. Właśnie ta muzyka i towarzysząca jej subkulturowość jest najpopularniejsza wśród młodzieży. Wydaje się to dość stałym trendem, który dotyka zarówno pokolenia Z, jak i późniejsze „kohorty” utożsamiane z bardzo młodymi ludźmi wychowanymi ze smartfonem w ręku (iGen). Dzieje się tak, ponieważ dość powszechna i rozpoznawana głównie przez muzykę, język czy taniec subkulturowość hip-hopu zapewnia dość bezpieczną przestrzeń do przeżywania buntu towarzyszącego okresowi adolescencji. Ten – jak wiadomo – jest realizowany przez różne gry z normami społeczno-obyczajowymi, kulturowymi czy nawet „kostycznym”, oficjalnym językiem ogólnym. Nasze (językoznawczo-kulturowe) badania pokazują, że na przykład słowotwórstwo w komunikacji współczesnej młodzieży czerpie z hip-hopu pełnymi garściami, a wszyscy bez pardonu wykorzystują angielszczyznę. Eluwiny, chillwagony, kraszerzy, propsowanie, dissowanie – to tylko niektóre przykłady. Wizualną identyfikację zapewniają m.in. full capy, luźne spodnie, obszerne bluzy z tagami o dużych literach czy graffiti. Fascynacja muzyką, slangiem, rekwizytami daje już jakąś namiastkę subkulturowości. Poza tym ten typ identyfikacji stwarza możliwość bezpiecznego zakotwiczenia we wspólnocie rówieśniczej. Dzieje się tak, ponieważ ze względu na powszechną rozpoznawalność rapu, może to tylko naruszyć – co najwyżej – normy z zakresu tolerancji i nie odbiega aż tak daleko od kultury głównego nurtu, zwłaszcza, że w jej ramach mieszają się współcześnie różne style. Współczesny młody człowiek, który funkcjonuje w wielu rolach społeczno-kulturowych, znacznie bardziej ceni sobie prawo do wyboru, indywidualność i wrażenie autentyczności, niż zamknięcie w obrysie jednej ideologii. Wydaje mi się, że hip-hop jest wprawdzie antysystemowy, ale jest także na tyle „elastyczny”, że owa autentyczność i szczerość może być zarówno głosem przekazu dla sfrustrowanych i zniechęconych do mainstreamu, jak i artystyczną pozą tych, słuchających przesadnie głośno ulubionych kawałków z wypasionych iPhone’ów na ulicach i w samochodach pożyczonych od rodziców, którymi dojeżdżają do dobrych szkół. I jedna, i druga strona pokłócą się o „prawdziwość” oraz „prawdę”, ale i tak każdy chce mieć prawdę swoją, emocjonalną, przeżytą! W świecie, w którym wszystko i wszyscy zawodzą, jedyną pewna rzeczą jest afekt, przeżycie, mocne doświadczenie świata i opowieść o tym. Bycie indywidualnym, odrębnym, posiadanie alternatywy – to już coś. Hip-hop stwarza taką możliwość…
P.K.
Zdaję sobie sprawę, że hip-hop nie rozwiąże problemów, w których tkwi społeczeństwo od „zarania dziejów”. Mówiąc językiem tej kultury, młody nie znaczy głuchy. Hip-hop dla wielu osób staje się głosem buntu i protestu przeciwko stereotypom, materializmowi oraz zastanej rzeczywistości, która często jest brutalna dla wchodzącego w dorosłość człowieka. Jednocześnie jest apelem do społeczeństwa o respektowanie innych ludzi, w tym praw dziecka oraz o reagowanie na przemoc wobec nich. Czy hip-hop można traktować jako narzędzie mogące wykreować nową tożsamość człowieka?
A.W.
Współczesny hip-hop jako głos buntu, protest przeciwko stereotypom i rzeczywistości – to też pewien stereotyp poznawczy, który – jak już mówiłam – daje możliwość w miarę bezpiecznej, nastoletniej kontestacji. Wybierane jest wówczas z tej subkultury to, co można pragmatycznie wykorzystać. Możemy pewnie mówić o terapeutycznej funkcji rapu, tak jak mówi się o terapeutycznej czy edukacyjnej roli literatury. Jeśli jednak chcemy traktować hip-hop jako rezerwuar przesłań edukacyjnych i narzędzie perswazji, to mam wątpliwości, czy o taki rap chodzi nastolatkom. Z drugiej strony istnieje przestrzeń hip-hopowej „perwersji”, coś na kształt wulgarnego, bo dosłownego naturalizmu, który ma z natury szokować, bo jest pato- (np. patotrap). I trudno tu oddzielić krzyk duszy od artystycznej pozy. Z kolei dyskusja nad przypadkiem Maty poszerza zakres oddziaływania hip-hopu jako głosu uciśnionych z betonowych osiedli, skrzywdzonych przez los, zbuntowanych na nieszczęśliwych „bananowych” chłopców (bo kobiet rap w dalszym ciągu nie lubi, choć fenomen Young Leosi to swoisty przykład zmiany genderowej). Z kolei przypadek komercjalizacji Chillwagonu oraz działalność hip-hopowych „influenserów” ujawnia inne – nieco konsumpcyjne i merkantylne oblicze współczesnego hip-hopu.
Oczywiście jest wiele przykładów na wykorzystywanie hip-hopu jako narzędzia perswazji społeczno-edukacyjnej. Na przykład: Pezet rymował o slangu, Łona rozważał o poprawności językowej, Full Power Spirit nawiązywał do ewangelicznych motywów „walki miłością”, a Sokół wspólnie z Hadesem i Sampler Orchestrą interpretowali poezję Różewicza. Wydaje się jednak, że wiara w hip-hop jako cudowny środek na przemianę człowieka jest nieco przesadzona, podobnie jak sposób na wykreowanie zupełnie nowej tożsamości. Współcześni młodzi ludzie nie „kreują” tożsamości, ale ją „zbierają” z wielu przeżyć i aktywności. Z tych cegiełek tworzy się świadomość siebie i swojego systemu wartości. To żmudny proces, w którym ma znaczenie i dom rodzinny, i rówieśnicy, i szkoła, i wreszcie to, czego się słucha, i co się czyta w tzw. czasie wolnym.
Duża grupa nastolatków słucha hip-hopu, bo jest modny, bo słuchają i mówią o nim rówieśnicy, bo wreszcie jest to sposób na rozwijanie swoich zainteresowań. Hip-hop to nie tylko songi o wolności i buncie, ale też hobby i sposób na spędzenie wolnego czasu.
P.K.
Hip-hop bywa szufladkowany i marginalizowany ze względu na nieustanne pozostawanie jego przedstawicieli w walce z władzą (sposób traktowania obywateli, wzbogacanie się), z pedagogami (sztywne narzucanie autorytetów i priorytetów), ze społeczeństwem (generalizowanie i bezpodstawne osądzanie), a także z codziennymi problemami społecznymi. Walka z wiatrakami?
A.W.
„Prawda życia”, w imię której walczy hip-hop i której hołdują adolescenci to wspólna idea. Badani przez moją magistrantkę, panią Martę Głowacką, młodsi nastolatkowie wskazywali, że cenią utwory hip-hopu przede wszystkim za to, że komentują otaczającą człowieka rzeczywistość (36%), że ich przekaz jest autentyczny (29%), że dotykają one ważnych spraw życiowych (19%), oraz wyrażają lęki, niepokoje młodego pokolenia (12%). Dla większości badanych nastolatków hip-hop eksponuje zatem rzeczywistość społeczną i kulturową tak, jak ona wygląda naprawdę. Istotny jest przekaz bez upiększania i przemilczeń. Poruszane są ważne dla młodych tematy, a język opisu jest wystarczająco ekspresywny, aby „ukazać całą niesprawiedliwość współczesnego świata” i „niczego nie ukrywać”. Dodatkowo utożsamienie się z manifestowanymi w tekstach przykładami frustracji, poczuciem niezrozumienia przez innych, jest także powodem popularności utworów hip-hopowych.
Nie sądzę też, aby codzienne puszczanie rapu w publicznym radiu zachwyciło młodych ludzi. Jego siła tkwi właśnie w osobności i paradoksalnie – w marginalizacji. Pozwala „wykluczonym” lub „samowykluczonym”(a niemal każdy młody człowiek to przeżywa) na identyfikację. Ta muzyka niesie też – zdaniem niektórych – radość i substytut nadziei. „Dzięki tej muzyce łatwiej mogę poradzić sobie z rozwiązywaniem codziennych problemów” – pisał w ankiecie jeden z nastolatków, zaś inny dodawał: „ta muzyka przedstawia moje problemy, dzięki temu jest mi po prostu łatwiej”.
P.K.
Dzięki konstruktywnej pasji, osoba jest stawiana na wysokiej pozycji w grupie rówieśniczej. Wzrasta również samoocena młodego człowieka, którego codzienne funkcjonowanie rozgrywa się na lokalnym podwórku przesiąkniętym zawiścią, nienawiścią i przedmiotowym traktowaniem drugiego człowieka. Wszystko to, połączone z brakiem życzliwości, buduje w młodym pokoleniu napięcie. Czy takie napięcie może zostać rozładowane za pomocą hip-hopu?W tym wypadku użytkownik subkultury staje się jej kreatorem, twórcą, który ma wpływ na „rząd dusz”. Poczucie sprawstwa, aktywności, kreacji rzeczywiście podnosi samoocenę, ale nie zastąpi dobrych relacji rówieśniczych czy kompetencji społecznych. Kompensacyjna funkcja każdej muzyki bynajmniej nie zmieni tęsknoty za normalnością, bliskością, zrozumieniem czy wspólnotą. To są wartości, które składają się na poczucie szczęścia i spełnienia. I o ile przywiązanie młodych do hip-hopu i pozytywna waloryzacja treści proponowanych przez tę subkulturę są bezsporne, o tyle badania potwierdzają, że jednak to relacje niezapośredniczone, zbudowane na szczerości, przyjaźni, oddaniu, rodzinie pozostają absolutnym priorytetem.
P.K.
Współcześnie dostrzegam ogromną presję, przed którą postawieni są młodzi ludzie. Życie online, media społecznościowe, blogi osobiste, centra handlowe, znaczki na ubraniach i obuwiach, elektronika… Czy rywalizacja rówieśnicza przybiera na sile? Do czego doprowadzać może narastająca presja w życiu młodzieży?
A.W.
Żyjemy w świecie, który zmusza każdego do aktywności na wielu polach i z maksymalnym zaangażowaniem. To nie my generujemy swoje potrzeby, ale otaczająca nas rzeczywistość, kusząc kolejnymi doskonałymi i najnowszymi ofertami, modelami, wynalazkami, markami. Kult nowości, permanentnej zmiany, bycia „na czasie” od zawsze wyznaczał rytm życia, ale współcześnie przybrał na sile. Ja nie demonizowałabym tego konsumpcyjnego podziału wśród młodych na tych, co są „markowi” i tzw. „nołnejmów”, bo ten ostatni trend ma także wielu zwolenników. Równie modna i starannie kreowana przez młodych jest postawa „mieć”, co „być”. Groźniejsze jest to, co dzieje się z relacjami. Nie tylko młodzi ludzie, ale także my dorośli żyjemy w permanentnym komunikacyjnym połączeniu i podłączeniu, w strachu, że nas coś ominie, a jednocześnie w jakieś „autystyczności” cyfrowej i narcystycznej zarazem, oddzieleni słuchawkami i ekranem od świata. Staramy się wszystko zmierzyć, opunktować, ułożyć w tabelkach, odpowiednio zwaloryzować! Żyjemy pod jednym dachem, a jakby osobno, na swoich stronach i kontach. Nie umiemy ze sobą rozmawiać. Strzępy komunikatów typu „co u cb?” to namiastki kontaktów, które uzewnętrzniają resztki powinności. Kiedyś, gdy te więzi były głębsze, gdy czuło się namacalnie obecność osoby, jej ciepło i bliskość, łatwiej można było znieść i rywalizację, i presję. Te przecież nie są niczym nadzwyczajnym. Należą do tkanki życia społecznego.
Mówimy, że pokolenie współczesnych młodych, to pokolenie słabe, bez empatii, bez wrażliwości, bez umiejętności współdziałania. Tymczasem pozbawiliśmy je możliwości uwewnętrznienia tych wartości, nie dajemy młodym na to szansy, bo jesteśmy tylko obecni (czytaj dostępni) lub trochę obecni, a nie współobecni. Zapadamy się w siebie. Nie celebrujemy wspólnie zwycięstw, nie opłakujemy porażek, nie dotykamy, nie patrzymy w oczy, nie śmiejemy się, nie bierzemy odpowiedzialności za wyrządzone zło, nie wyrażamy wdzięczności, nie analizujemy wypowiadanych słów. Tacy ludzie sprowadzeni do hologramu nie mogą w pojedynkę udźwignąć ciężaru życia.
P.K.
Niepokoi mnie narastające zjawisko depresji wśród młodzieży. Co możemy w tym zakresie robić?
A.W.
Depresja młodzieży to zjawisko bardzo niepokojące, choć równie stare, co romantyczny „ból istnienia”. Towarzyszy wkraczaniu w dorosłość, przemianom psychofizycznym, identyfikacjom tożsamościowym i dojrzewaniu mentalnemu. Niektórzy przedstawiciele neuronauki tę skłonność wiążą także z wielkimi zmianami neuronalnymi w organizmie młodego, dojrzewającego człowieka. Nastolatkowie mówią wprawdzie, że dorośli ich nie rozumieją, ale starają się sprostać oczekiwaniom rodziców, rodziny, nauczycieli, rówieśników, bo to zapewnia im komfort. A jeśli to tylko poza i życie wbrew sobie, to przychodzą wcześniej czy później zachowania autodestrukcyjne czy poszukiwanie rzadkich chwil dobrego samopoczucia (gaming, alkohol, narkotyki, seks) ewentualnie „emigracja” do swojego zamkniętego, wirtualnego świata. Abstrahując od typowej w tym wieku tendencji do eksperymentowania i przekraczania granic, można powiedzieć, że młodzieży brakuje jednak tego współczesnego axis mundi (‘środek, oś świata’), który zapewniłby powrót z bezdroży do jądra stałych wartości. Brakuje autorytetów, bo sami je zdetronizowaliśmy, brakuje wzorów, bo sami chcemy być ciągle młodzieńczy, ekstremalni i szaleni. Brakuje wspólnoty, bo sami ją zniszczyliśmy w ramach apoteozy indywidualnych sukcesów i partykularnych interesów czy stereotypów i uprzedzeń. Mozolne budowanie relacji, więzi, otwartości, sztuka uważności, w tym pokora słuchania innych, wartość rozmowy mogą mieć o wiele większą moc niż nam się wydaje. Zapomnijmy o złudnym spokoju, bo nasze dzieci siedzą w domu, przed komputerem i nic im złego nie grozi. Świat zewnętrzny jest o wiele mniej groźny niż ten „szkatułkowy” –alternatywny, ekranowy. Otwórzmy się na siebie, bądźmy autentyczni „tu i teraz”, nie zaś nieustająco zapośredniczeni!
P.K.
Jaki przekaz powinien zawierać hip-hop, aby był wartościowy? Czy działania edukacyjno-profilaktyczne w stylu Hip-hop Druga Szansa są dobrym kierunkiem? O jakie działania warto by tę akcję rozszerzyć?
A. W.
Zanim odpowiem na to pytanie, wrócę jeszcze na chwilę do autentyczności i szczerości, która dla hip-hopu wydaje się jedną z istotnych elementów aksjologicznej identyfikacji Jak wynika z badań młodych ludzi, którzy interesują się hip-hopem, najważniejsze są takie wartości jak: wolność, rodzina, miłość, prawo do bycia sobą. Pani Marta Gajewska szczegółowo opisała to we wspomnianej wyżej pracy. Subkultura hip-hopu nawiązuje więc do tych wartości, na której szczycie stoi rozmaicie pojęta wolność. Najczęściej sprowadza się ona do prawa decydowania o sobie, do swobody decyzji i wyboru, wolności od nacisków systemu, ograniczających norm i kostiumów fałszywej etykiety, lizusostwa, pozorów. Dla większości młodych ludzi hip-hop jest swoistym „pojemnikiem” na wartości, których poszukują w okresie adolescencji, a także po prostu protest-songiem – „krzykiem duszy” młodego pokolenia. Nastolatkowie dość powszechnie utożsamiają się głównie z ideami głoszonymi w tekstach, rzadziej przejmują inne wizualne znaki subkultury. Te raczej są – według nich – przejawem mody i nie służą ekspozycji prawdy o nich samych. Tymczasem współcześni raperzy przez środki masowego przekazu i kanały społecznościowe stają się także „influencerami” stylu życia czy kreatorami nowego języka. Adam „Łona” Zieliński mówił kiedyś w wywiadzie: „Doskonale wiem, że najprawdopodobniej świata nie zmienię, ale uważam, że powinnością autora jest wierzyć – nawet jeśli to naiwna wiara – iż wpływa na rzeczywistość, a jego słowa mają znaczenie. W obliczu pewnych spraw należy po prostu zabrać głos”. Dlatego przedsięwzięcia takie jak „Hip-hop Druga Szansa” są niezwykle cenną formą oddziaływania społecznego i edukacyjnego. Stwarzają przestrzeń do interakcji. Dają atrakcyjną możliwość komunikowania siebie, swojego zagubienia, bólu, rozterek, postrzegania z innej perspektywy i w innej roli. „Zapasy” z życiem, o których opowiadają młodzi ludzie, zmiana perspektywy, refleksja nad wypowiadanym słowem – to wielki potencjach tego gatunku. Kolejny pozytyw widać w jego nośności społecznej. Rap okazał się twórczością zaangażowaną, o czym dobitnie świadczy ponadpokoleniowa, a nawet „ponadmainstreamowa” akcja HOT 16 Challenge 2. Nagranie szesnastu wersów pod dowolny podkład i nominowanie do inicjatywy kolejnych osób, które powinny stworzyć swój utwór w 72 godziny, przyczyniło się zbiórki funduszy na walkę z pandemią, zbudowało zaangażowaną społeczność.
Nie łudźmy się, nie jest to trwała wspólnota. Po akcji wszyscy przystąpili do swoich codziennych zadań, ale uświadomiło to nam, jak duży jest potencjał dobra i jak na wiele osób można liczyć. W czasach, gdy wszystko jest płynne, ruchome i niepewne, warto dawać sobie i innym kolejną szansę, aby być po prostu dobrym człowiekiem. Tak naprawdę jedynie to się liczy…
*Zapis wywiadu udzielonego Przemysławowi Kacy – społecznikowi, pedagogowi, twórcy projektu „Hip-hop Druga Szansa” przez Annę Wileczek – badaczkę języka, dyskursu i kultury młodzieży, którego obszerne fragmenty zostały zamieszczone w książce: „Sny z Betonu” (Emiteo: Słupsk 2021) https://sny.emiteo.pl/.
Przyrostek – awka sygnalizuje nazwę tematycznej, zamkniętej, facebookowej grupy dyskusyjnej skupionej wokół jakiegoś pytania (Pytawka), idei Humanistawka, specyficznego poczucia humoru (Cringawka), społeczności (Studentawka) itd., która wiąże się z popularną stroną Jak będzie w akapie? (skr. JBwA; Jebawka). Akronim AKAP odnosi się do anarchokapitalizmu – systemu polityczno-ekonomicznego proponowanego przez Amerykanina Murraya Rothbarda (por. ang. ancap), Dla młodych internautów stał się pretekstem do tworzenie rozgałęziającej się i nieograniczonej struktury wątków, nieskrępowanej ani ograniczeniami tematu, ani językiem, ani konwenansem. Tym samym JBwA stanowi symboliczną identyfikację dla wielotysięcznej subkultury facebookowej. Tematy grup tworzone są dwojako: 1. przez odtworzenie struktury pytania, np. Jak będzie w anty-śmieszkizmie; Jak będzie w kosmosie; Jak będzie w depresji; Jak będzie w charytatywności ); 2. przez derywację z przyrostkiem -awka, analogicznie jak w zakończeniu skrótowca Jebawka (np. Bezbekawska/ Sypialniawka/ Żalawka/ Menelawka), 3. przez rozszerzenie składniowe, np: Jak będzie w akapie – sekcja mitomanów; Jak będzie w akapie – sekcja past; Jak będzie w akapie – sekcja prac domowych. Spis wszystkich sekcji jest dostępny na stronie: https://akapedia.pl/Jak_b%C4%99dzie_w_akapie%3F.
(oprac. Anna Wileczek)
[wym. szisz/ szis/ sziisz] – to zapożyczone z języka angielskiego (oryg. sheesh) wykrzyknienie, które oddaje reakcję odbiorcy w stylu: 'A niech to…/ a niech mnie/ do licha’. Według słownika Merriama-Webstera słowo to wyraża zdziwienie, rozczarowanie lub rozdrażnienie, a jego pierwsze znane użycie sięga roku 1955 (zob. https://www.merriam-webster.com/dictionary/sheesh#h1). Pochodzenie słowa jest niejasne, ale wiele źródeł uznaje sheesh za eufemistyczne przekształcenie wykrzyknień Jesus, Jeez czy shit (zob. https://www.thefreedictionary.com/sheesh, https://slang.net/meaning/sheesh).
Słowo zaczęło upowszechniać się na TikToku z początkiem roku 2021 r niczym mem, kiedy to jeden z użytkowników serwisu zamieścił obok klipu wideo z żabą polewaną wodą klip audio z nagranym wysokim głosem wyrazem sheesh. W slangu wyraża, w zależności od kontekstu – zainteresowanie, zdziwienie, zdumienie, a nawet podziw lub dezaprobatę. Często występuje wraz z emoji 😬🥶. Zob też. https://hypest.pl/sheeesh-co-to-znaczy-wyjasniamy-popularnego-mema/.
W komunikacji bezpośredniej pełni także funkcję swoistego „jęku namysłu” (zam. mało młodzieżowego „yyy”), zaznaczenia kontaktu lub jest używane ze względu na to – jak mówią młodsi nastolatkowie – że „fajnie brzmi”. Z jednej strony chodzi tu o modę językową, z drugiej o podobieństwo dźwiękowe do wspomnianego wyżej angielskiego wulgaryzmu: shit, którego publiczne użycie jest niestosowne.
Przykłady użycia:
1. Sheesh Sound Effect Meme – TIKTOK COMPILATION /https://www.youtube.com/watch?v=FbhoGV5XnvE/
2. Sheesh Emoji Combos /https://emojicombos.com/sheesh/
3. Sheesh – takie raczysko na młodzieżowe słowo? /zasłyszane/
4. Pocisnął go przeokrotnie! Szeesh! /zasłyszane/
(Zgłoszenie: 16.11.2021, oprac. Anna Wileczek, Joanna Senderska)
Wykrzyknik lub partykuła wzmacniająca wypowiedź, wypowiadana zwykle jako /mɛ/. Oznacza reakcję odbiorcy, w której wyraża on swoje zniechęcenie, obojętność, negatywną ocenę zjawiska, przedmiotu, osoby, a w niektórych kontekstach nawet zażenowanie. Słowo pochodzi z języka angielskiego i zadomowiło się zarówno w obszarze anglojęzycznej kultury popularnej, co dobrze dokumentuje Bartek Chaciński w felietonie z cyklu: „Nowa mowa”: https://www.polskieradio.pl/8,Dwojka/7376,Nowa-mowa, jak i języka potocznego (zob. Meh – co to jest? https://www.youtube.com/watch?v=q86VnmIybAs).
Wydaje się też, że w języku polskim meh może być przykładem słów, których popularność wiąże się z młodzieżową „kulturą negacji” /niezgody, powątpiewania/ lub „kulturą cringe’u” /wstydu, obciachu, żenady/. Zachowania językowe – jako reakcje na zjawiska społeczne czy kulturowe są wówczas nie tyko ekspresją doświadczeń i emocji nadawcy, ale także przejawem gry z normami kultury głównego nurtu postrzeganymi jako skostniałe, ograniczające, żenująco archaiczne.
Przykłady użycia:
– Meh… to się do niczego nie nadaje!
– Znowu ten z kijem w d***e gada. Meh! /zasłyszane/
– „MEH x 3 | ROZCZAROWANIA KOSMETYCZNE”/ ’ https://www.youtube.com/watch?v=BAyM-6MuinQ/
Anglojęzyczne, potoczne słowo odpowiadające w języku polskim znaczeniom 'sympatia, obiekt westchnień, idol”. Popularne w wypowiedziach nastolatek wyznanie typu: On jest moim kraszem konotuje stan zbliżony do platonicznej miłości. Na stronie Wattpad istnienie nawet zakładka: Krasz opowieści zbierająca ponad 200 opowiadań o pierwszych uczuciach nastolatków <https://www.wattpad.com/684399540-young-beautiful-wprowadzenie-kr%C3%B3tka-historia-kate>.
Wyraz na tyle zadomowił się w polszczyźnie, że został użyty w eseju Renaty Lis dotyczącym książki Marty Nowickiej o wybitnym poecie romantycznym – Juliuszu Słowackim: „Prawdziwym crushem Słowackiego był natomiast – jak się okazuje – właśnie Krasiński”. Użycie to ma funkcje stylistyczną – służy ubarwieniu tekstu i zaciekawieniu czytelnika.
Źródło: Renata Lis, Czy Słowacki był gejem? Artysta romantyczny nie musiał się kochać w kobietach i to w ułańskim stylu, <https://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,27681582,czy-slowacki-byl-gejem.html>
(oprac. Anna Wileczek)
Plushak to ożywiony miś, którego imię nawiązuje do nazwy operatora sieci komórkowej – Plus i potocznej nazwy zabawki-przytulanki w formie pluszowego misia – pluszak (wprowadzenie angielskiego elementu fonetycznego –sh zgodnie z tendencją młodomowy do „anglicyzacji”). Kampania reklamowa Plusa oparta jest na cyklicznej ekspozycji przygód sympatycznego misia, a źródłem imitacji jest tu nie tylko odmiana języka, ale są to także zainteresowania młodzieży i ich styl życia. Plushak uosabia bowiem typowego młodego człowieka, gdyż:
• jest nieustająco online [Ty to umiesz w gigabajty];
• jest zwolennikiem nieskrepowanego humoru [A ten heheszki sobie urządza!];
• jest uzależniony od Internetu [200 gigsów za 600 zł/mies.; Możesz ściągać na luzaku];
• przebywa w przestrzeniach „zarezerwowanych” dla aktywnych młodych ludzi, na przykład siłowniach [Przypakietuj z mocą Plush], klubach [Wbiłem na impre], studiach tatuażu [Moja dziara jest tusz tusz…];
• odwiedza modne strony internetowe, na przykład SucharCodzienny [Takie stories tylko u sucharów];
• poszukuje nowych przeżyć i podejmuje czelendże ‘wyzwania’ [Czas ustrzelić jakiś nowy czelendż do przeżycia];
• jest nadmiernie kontrolowany w sieci przez rodziców [Jeżu, jaka siara! Gdy matka ma w opór social media i komentuje ci na fejsie];
• robi ogromne ilości selfie [Róbcie sobie selfiaczki];
• bawi się modnym gadżetem – spinnerem [Wkręciłem się];
• uwielbia niezobowiązujące wypady z przyjaciółmi, czyli ekipą [To była naprawdę sztosowa akcja… Nawet kiełbę spiekli na suchara];
• dostosowuje się do preferencji komunikacyjnych nastolatków – używa emotikonów [Laska pisze elaborat, zamiast wysłać plushoji].
Zob. także: Anna Wileczek, Medialność młodomowy, <https://www.ejournals.eu/Zeszyty-Prasoznawcze/2013/2-(214)/art/1513/>
Wykorzystanie młodomowy w komunikatach celebrytów, aktorów, dziennikarzy, skierowanych do osób dorosłych, służy nadaniu wypowiedzi znamion autentyczności, luzu, nieskrępowanej naturalności. Odbywa się to m.in. przez wykorzystanie potocznej odmiany języka, która wyraża konkretne i zdroworozsądkowe postrzeganie rzeczywistości, oraz przez naśladowanie zwyczajów komunikacyjnych młodzieży. Dzięki temu nadawca – jak mu się intuicyjnie wydaje – odrzuca kostium kostycznego interlokutora, nudnego i zrzędzącego „boomera” i staje się „swoim człowiekiem”. Oto inne przykłady:
Można słuchać do obowiązków na chacie (Baron, w The Voice of Poland),
Mnóstwo krindżowych scen (recenzja filmu 365 minut na portalu: Na temat.pl)
To, ci, którzy głosowali dla beki… (Jacek Kowalczyk we wpisie na swoim blogu);
Wykminiłem takie coś...(Mikołaj Dudziński w komentarzu na portalu Racjonalista.TV);
Przecież to jakiś fan-fik (Z tekstu na portalu ASZ dziennik);
Twarzing; Włosing; Fit mamuśki; Faszyn from Raszyn (Strony i grupy na Facebook.com);
Więcej na ten temat w artykule: Anna Wileczek, Kod młodzieży czy kod młodości? Społeczno-kulturowe aspekty mediatyzacji młodomowy, <https://docplayer.pl/215558430-Kod-mlodziezy-czy-kod-mlodosci-spoleczno-kulturowe-aspekty-mediatyzacji-mlodomowy.html>.
(oprac. Anna Wileczek)
Przykłady wykorzystania slangu młodzieżowego, czyli sposobu mówienia „po młodzieżowemu” w dyskursie religijnym, nakłaniającym młodych ludzi do aktywności religijnej. Wskazane tytuły dotyczą książek o. Rafała Szymkowiaka OFMCap, duszpasterza młodzieży, który w ten sposób chce pozyskać uwagę nastolatków: zob. Rekolekcje z mp3, https://kultura.wiara.pl/doc/452720.Rekolekcje-z-mp3. Mówienie „językiem młodzieży” w celach perswazyjnych jest jednak dość ryzykowne, bowiem młodzież stanowi kategorię społeczną bardzo wrażliwą na zawłaszczenie zarówno swojego kodu, jak i wartości, które on z sobą niesie, np. młodzieńczej kreatywności, niewymuszonej ekspresywności, recentywizmu („tu” i „teraz”). Oznacza to potrzebę takiego nawiązania, które mieściłoby się w ramach społecznego kontekstu, dialogu międzypokoleniowego, a nie zawłaszczającej „społecznej przemocy”.
Więcej w książce: Anna Wileczek, Kod młodości. Młodomowa w perspektywie społeczno-kulturowej, PWN, Warszawa 2018, s. 87-88.
(Oprac. Anna Wileczek)
Tendencja do naśladowania młodomowy w komunikacji społecznej, osadzonej w kulturze popularnej (np. profil rozrywkowy radia komercyjnego) wiąże się z potrzebą niwelowania dystansu nadawcy i odbiorców czy wywoływaniem wrażenia luzy i swobody.
Przykład:
Rozmowa prowadzących audycję popołudniową w Radiu Zet w dnu 27.10.2021 r.
Komentarz: młodzieżowe słowo cringe 'wstyd, żenada’ zostało w tej sytuacji użyte niewłaściwie. Chodziło raczej o wyrażenie zadowolenia, radości, podczas gdy wspomniany wyraz jest używany przez młodzież do wyrażania negatywnych, deprecjonujących opinii.
(oprac. Anna Wileczek)
Wartościowe, opłacalne, zwracające poniesione nakłady / bezwartościowe, nieopłacalne, niezwracające poniesionych nakładów, coś nie potwierdza oczekiwań.
Przykłady użyć:
1. Pogoda super! Oddaje!
2. Ta nowa piłka nie oddaje. 2 na 10 /Zasłyszane/
2. Smutny dzień. Nie oddaje czwartek / https://www.youtube.com/watch?v=YZ6a_j0Q1wA/
Prawdziwe, autentyczne, oryginalne, niepodrabiane. Legitnie mówi się także wówczas, gdy jest dobrze, tak, jak być powinno lub coś jest zgodne ze stanem faktycznym. Wyrażenie to pochodzi od serii angielskich memów Seems legit ’wygląda dobrze’. Wyrażenie legit check odnosi się do uwiarygodnienia czegoś, zapewnienia o autentyczności różnych przedmiotów, np. ubrań, butów, okularów itp. Jest antonimem do słowa fejk w znaczeniu 'podróbka’.
Przykłady użyć:
1. FEJK or LEGIT? – Jak rozpoznać PODRÓBY ? /https://www.podlinski.net/fejk-or-legit-rozpoznac-podroby/
2.Legitne.eu – sklep on-line z materiałami do wykończeń wnętrz /https://www.facebook.com/legitne.eu/
(Zgłoszenie 20.10.2021, oprac. Anna Wileczek)
1. Popełnić samobójstwo, skacząc z dużej wysokości.
2. Znaleźć się w trudnej sytuacji psychicznej, w której ma się ochotę tylko na ostateczne rozwiązanie.
3. Nie mieć chęci do życia.
4. Próbować rozwiązać problem w absurdalny sposób.
Zwrot nawiązuje do polskiego rapera, związanego najpierw z zespołem Koliber 44, a potem z grupą Paktofonika – Piotrem Łuszczem (ps. Magik), który cierpiał za zaburzenia psychiczne i w konsekwencji skoczył z okna swojego mieszkania w czasie Bożego Narodzenia w 2000 r. Losy Magika zostały przedstawione w filmie: „Jesteś Bogiem” (2012) w reż. Leszka Dawida.
Przykłady użycia:
1. – Jak ci poszedł sprawdzian z matmy?
-Weź! Chyba zrobię magika.
2. – Psyche mi siada. Tylko Magik mnie czeka!
3. Co ty tu robisz, magiku? /Z wypowiedzi licealistów/
(Zgłoszenie: 20.10.2021; oprac. Anna Wileczek)
Być modnie i stylowo ubranym, dobrze wyglądać, dobrze się prezentować. Zwrot wywodzi się od powstałego w slangu amerykańskim znaczenia słowa drip ’modne ubranie, stylizacja, wygląd’ (słowo to używane jest także jako czasownik: You’re dripping = You have the drip) oraz przenośnego znaczenia czasownika drip w zwrocie drip with (zob. np. dripping with jewellery 'obwieszony biżuterią’; dosłownie 'cieknący, kapiący biżuterią’). Ktoś, kto kapie dripem, wygląda modnie i z klasą.
Przykłady użycia
1. Jego stylówa kapie dripem! /Wypowiedź nastolatki/
2. Od ciebie kapie dripem, a ode mnie dopem /https://www.facebook.com/105595091260337/posts/od-ciebie-kapie-dripem-a-ode-mnie-dopem/151230936696752/
(oprac. Anna Wileczek, Joanna Senderska)
Aktualizacja hasła: 2 listopada 2022.
synonimy słowa pieniądze, forsa. Podczas gdy pierwsze określenia nasuwają na myśl 'duże pieniądze’, wyrażone w nominałach papierowych lub wyobrażone zwitkiem/rulonem banknotów (ang. bankroll), to penga (słowo zapożyczone z języków skandynawskich; duń. penge, norw. penger, szw. pengar ’pieniądze’ ) nie konotuje takich znaczeń i najczęściej odnosi się do bilonu, drobnych, drobniaków.
Bankroll w grach hazardowych to ilość pieniędzy, jaką dana osoba przeznaczyła na grę.
Robić bankroll/ papier/ pengę/ – zarabiać pieniądze.
Przykład użycia
Trzeba robić papier, mordo. /Zasłyszane/
(Zgłoszenie: 20.10.2021, oprac. Anna Wileczek, Joanna Senderska)
’Donosiciel, konfident, sygnalista, skarżypyta’. Nazwa wywodzi się od art. 60 kk o nadzwyczajnym złagodzeniu kary i małym świadku koronnym (par. 3 i 4) i oznacza osobę, która donosi na innych, zeznaje na ich niekorzyść, chroniąc siebie. Zob. konfitura.
Rozważania na temat związku sześćdziesiony i art. 60 kk można przeczytać w poście Dogmaty karnisty na stronie Facebook.com. Zob. https://www.facebook.com/dogmatykarnisty/posts/461011165370536
Przykłady użycia:
1. Kapuś inaczej 60 bez skrupułów sprzeda najlepszego ziomka /Komentarz na stronie: https://slang.pl/60-2/
2. Młody – ty sześćdziesiono! Skonfidenciłeś się do starych? /Z rozmowy rodzeństwa /
3. Z 60 nie gadam /Zasłyszane?/
(Zgłoszenie: 20.10.2021, oprac. Anna Wileczek)